9 lipca 2017

Moment of silence | Rosegal x White collar black dress

Czasami słyszę hałas, rozchodzi się po mojej głowie, promieniuje na całe ciało, paraliżuje mój umysł. Czuję, jak wpuszcza swoje korzenie w najgłębsze zakamarki mojej głowy, nie pozostawiając nic innego tylko ten okropny głośny hałas, który wciąż słyszę. Dzień leci po dniu, gubię się w rutynie, a on ciągle mi towarzyszy, ogłusza, czuję się zdezorientowana  gubię się w dniach. Przechodzę przez tłum ludzi, słyszę ich zdenerwowane głosy, smutne miny, obojętność  wszystko jest takie niewyraźne. Czuję nieustający niepokój, drżą mi ręce, głos chwilami się załamuje. Stres  pięć liter, które tak potrafią zrujnować dzień, tydzień, miesiąc, życie. Jak odnaleźć spokój?

Potrzebujemy chwili ciszy, spokoju. Potrzebujemy momentu, w którym się zatrzymamy  chociaż na chwilę, potrzebujemy wyrzucić ten hałas z naszej głowy, potrzebujemy zaczerpnąć świeżego powietrza i nic nie słyszeć  potrzebujemy chwili relaksu. Potrzebujemy tego, ponieważ tak często się gubimy, wpadamy w rutynę, nie znajdujemy chwili dla siebie - na to, co lubimy. Ciągły stres, zdenerwowanie, szkoła, praca  rutyna. Wszystko z czasem zlewa się w całość, a my żyjemy w biegu, ciągłym i nieustannym biegu, ale w drodze po co? Po marzenia, po sukces, po pieniądze, po miłość, po szczęście? Wedle uznania, ale dlaczego ta droga ma być nieustannym hałasem, kłębkiem nerwów, stresu, czemu mamy żyć w ciągłym strachu, przed czymś, czego tak naprawdę nie wiemy? Dlatego usiądź wygodnie w fotelu, weź w dłonie książkę, zapomnij na chwilę o świecie i ponieś się w świat liter, zdań. Wyjdź na długi spacer, zaczerpnij świeżego powietrza. Zrób coś spontanicznego - pojedź nad wodę ze znajomymi, przyjaciółmi, drugą połówką. Odstresuj się, pozwól sobie na szczęście, na docenienie właśnie tego momentu. Pozwól sobie na spokój. Nie obiecuję, że pokonasz stres na dobre, niestety nie da się go tak po prostu wymazać z naszego życia, tym bardziej z tego dorosłego, ale są momenty, w których musimy zaznać spokoju - przynajmniej chwilowego, a później dalej wrócić do życia i stawić czoła wszystkim przeciwnościom.
Spódniczka - tutaj*kliik* | Paleta cieni - tutaj*kliik* | Skarpetki z kokardą - tutaj*kliik*

Koło jednorożec - tutaj*kliik* | Spodenki - tutaj*kliik* | Strój kąpielowy - tutaj*kliik*


Gdzie mnie znajdziesz?
Instagram: infinityolkaa
Facebook: aleksandraablog
Vinted: infinityolkaa
Zdjęcia: Wiktoria S.

7 komentarzy:

  1. Czasami trzeba sobie odpuścić rzeczy, które za jakiś czas nie będą miały znaczenia, nie możemy się nimi bezustannie zamartwiać, super zdjecia!
    VIA-MARTYNA.BLOGSPOT.COM

    OdpowiedzUsuń
  2. Mam podobną paletkę :D

    rilseee.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Super wyglądasz , świetna spódniczka <3
    https://xthy.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. Kabaretki na 1 zdjęciu są mega ! Bardzo ładne cienie :D Świetnie wglądasz.

    Pozdrawiam i zapraszam do mnie,
    https://anggiex3.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. Skarpetki z pierwszego zdjęcia mega! ♥
    Ślicznie wyglądasz, świetna spódniczka :)
    Ale chciałabym takie koło jednorożec z tego kolażu :D

    lusialuska.blogspot.com ♥

    OdpowiedzUsuń