2 lutego 2016

Żyję po to, by... | Blue Slim Denim Pant

Sens życia, cel ludzkiej egzystencji, coś co czyni je wartym przeżycia. Spotkałam się z teorią, że żyjemy po to by umrzeć, może i prawda, ale dla mnie mimo wszystko jest za wcześnie na takie myślenie. Wolę trochę bardziej optymistyczne nastawienie, bo życie mamy jedno, z każdym dniem zbliżamy się do śmierci, dlatego warto wykorzystać każdy kolejny dzień jak najlepiej. Sensem życia dla niektórych jest kariera, osiągnięcie wymarzonej pracy, dobre zarobki i inne tego typu, dla mnie sensem życia są ludzie, gesty, uczucia. Nigdy po trupach do celu, pieniądze szczęścia nie dają, za pieniądze przyjaciół i miłości nie kupisz, mimo że to podstawa do dobrego życia, to skupiam się na ludziach, prawdziwych przyjaciołach, bliskich, dzięki którym dzień staje się lepszy. Nie rozumiem ludzi unoszących się dumą, wywyższających się, myślących, że stoją o kilka szczebli wyżej ode mnie, wyścigi szczurów, wymagania, podziały na gorszych i lepszych, segregowanie nas jak odpady, szufladkowanie, ten biedny, ten głupi, ten dziwny, z tym się nie zadaję. Czasami słysząc o niektórych sytuacjach, zastanawiam się gdzie ja żyję, bo czasami jesteśmy w stanie czyimś kosztem wybić się do góry, tylko po to by być zauważonym, docenionym, od kiedy uczucia innych bezczelnie ignorujemy tylko dla swojego dobra? Nie zbaczając z tematu, sens życia to pojęcie szerokie, dla każdego indywidualne. Życie nie jest bez sensu, nigdy nie było, trzeba tylko dostrzec coś co zapali w nas chęć do przeżywania kolejnych dni, z uśmiechem na twarzy lub bez, bo nie zawsze jest tak jakbyśmy chcieli, ale z siłą, która będzie nas napędzać na kolejne dni, z wiarą w siebie i w swoje możliwości. Żyję po to, by przeżyć życie jak najlepiej, sprawiać ludziom radość, obdarowywać ich uśmiechem i być obdarowywana uśmiechem przez nich, żyję po to, by kochać i być kochanym, żyję po to, by poznać świat od różnorakich stron, żyję po to, by pomagać, a Ty po co żyjesz? 

Jeans - kliik(to ważne) | T-shirt - Sinsay | Hat - Stradivarius