20 grudnia 2015

Święta: prawdziwa radość, czy udawane szczęście? | Christmas is coming

Jedenaście stopni na plusie, słońce, zero śniegu, czyżby Zima zapomniała o swoich obowiązkach? Pogoda ewidentnie nie wskazuje na to, że zbliżają się święta, nawet nie czuję tego klimatu, pomimo rozwieszenia światełek w pokoju i ubrania choinki, ale mimo tego cieszę się z wolnego, które zaczyna się już od Środy. Wolne jest dla mnie wybawieniem, dosłownie w y b a w i e n i e m, robi mi się niedobrze, gdy codziennie rano widzę zajeżdżający pociąg na stacje i tłum ludzi w przedziałach. Ostatnio wszystko skłania mnie do refleksji nad życiem, nad sobą, nad ludźmi, nad światem, nad dosłownie wszystkim, chyba taki okres, bo moje samopoczucie jakoś nie jest wyśmienite, ale mimo wszystko ciągle trzeba brnąć do przodu! Zaczyna się okres przedświąteczny, już nie mogę się doczekać gdy będę mogła zasiąść do stołu i pokosztować tych pyszności! W głębi serca gdzieś tam jeszcze mam nadzieję na to, że spadnie śnieg, ale coś czuję, że raczej się zawiodę, cóż jedenaście stopni na święta Bożego Narodzenia? Dlaczego nie. 

5 grudnia 2015

Hello December | Nie ważne którą drogą pójdziesz

Dobry wieczór! Witam Was w ten piękny (bo wolny) Sobotni wieczór, kiedy to mogę wreszcie odpocząć od pociągów i huku miasta w spokoju zaszywając się w moim małym, cieplutkim i ciemnym pokoju, szkoda, że weekend zazwyczaj tak szybko mi mija. Jest już Grudzień, więc powoli zbliżamy się do świąt i upragnionego wolnego od szkoły, nie mogę się już doczekać, bo odpoczynek od szkoły, ludzi, dojazdów i tego miasta bardzo mi się przyda. Dzisiejsze zdjęcia to nie lada wyzwanie! Z takim wiatrem nie miałam jeszcze do czynienia, więc dosłownie kilka zdjęć wyszło w miarę ładnie, ale grunt, że mogę tutaj coś dodać. Pozostaje mi zaprosić Was do drugiej części posta i życzyć udanego weekendu!