20 grudnia 2015

Święta: prawdziwa radość, czy udawane szczęście? | Christmas is coming

Jedenaście stopni na plusie, słońce, zero śniegu, czyżby Zima zapomniała o swoich obowiązkach? Pogoda ewidentnie nie wskazuje na to, że zbliżają się święta, nawet nie czuję tego klimatu, pomimo rozwieszenia światełek w pokoju i ubrania choinki, ale mimo tego cieszę się z wolnego, które zaczyna się już od Środy. Wolne jest dla mnie wybawieniem, dosłownie w y b a w i e n i e m, robi mi się niedobrze, gdy codziennie rano widzę zajeżdżający pociąg na stacje i tłum ludzi w przedziałach. Ostatnio wszystko skłania mnie do refleksji nad życiem, nad sobą, nad ludźmi, nad światem, nad dosłownie wszystkim, chyba taki okres, bo moje samopoczucie jakoś nie jest wyśmienite, ale mimo wszystko ciągle trzeba brnąć do przodu! Zaczyna się okres przedświąteczny, już nie mogę się doczekać gdy będę mogła zasiąść do stołu i pokosztować tych pyszności! W głębi serca gdzieś tam jeszcze mam nadzieję na to, że spadnie śnieg, ale coś czuję, że raczej się zawiodę, cóż jedenaście stopni na święta Bożego Narodzenia? Dlaczego nie. 

5 grudnia 2015

Hello December | Nie ważne którą drogą pójdziesz

Dobry wieczór! Witam Was w ten piękny (bo wolny) Sobotni wieczór, kiedy to mogę wreszcie odpocząć od pociągów i huku miasta w spokoju zaszywając się w moim małym, cieplutkim i ciemnym pokoju, szkoda, że weekend zazwyczaj tak szybko mi mija. Jest już Grudzień, więc powoli zbliżamy się do świąt i upragnionego wolnego od szkoły, nie mogę się już doczekać, bo odpoczynek od szkoły, ludzi, dojazdów i tego miasta bardzo mi się przyda. Dzisiejsze zdjęcia to nie lada wyzwanie! Z takim wiatrem nie miałam jeszcze do czynienia, więc dosłownie kilka zdjęć wyszło w miarę ładnie, ale grunt, że mogę tutaj coś dodać. Pozostaje mi zaprosić Was do drugiej części posta i życzyć udanego weekendu!

28 listopada 2015

You're different | Etuo.pl

Dzień dobry! Dzisiaj przychodzę do Was z cudownym etui od etuo.pl. Jestem zachwycona jego wykonaniem, to zdecydowanie najlepsze etui jakie dotąd dostałam. Nadruk jest wykonany w świetnej jakości, boki telefonu są przeźroczyste i wszystkie wycięcia na aparat, ładowarkę i słuchawki są w dobrym miejscu. Muszę zdecydowanie pochwalić błyskawiczną przesyłkę, paczkę otrzymałam kurierem już (chyba) na następny dzień, solidnie zapakowaną. Sam kontakt z firmą był przyjemny, bardzo miło korespondowało mi się z Panią Pauliną, wiadomości otrzymywałam bardzo szybko, za co wielki plus. Przede wszystkim obudowa o dziwo nie miała nieprzyjemnego zapachu, z którym już nie raz się spotkałam, więc jestem pozytywnie zaskoczona. Cały proces zamawiania oceniam na 10/10 jak i sam produkt, który idealnie się sprawdza i chroni telefon, to jest już mój piąty case i jestem z niego najbardziej zadowolona. Oczywiście polecam etuo.pl, idealne rozwiązanie dla tych, którzy lubią stworzyć coś swojego i chcą mieć oryginalne etui.

25 listopada 2015

Czasem potrzebujemy przerwy... | Olusiek

...aby zrozumieć i docenić, co tak naprawdę jest dla nas ważne.
 

22 listopada 2015

To jest Twoje życie | Grey long cardigan

Ciągle pakujecie się w moje życie z butami, wchodzicie nie pytając o moje zdanie. Rozsiewacie plotki wyssane z kciuka u prawej ręki. Dyskutujecie o moich decyzjach, wymyślacie historie, przypisujecie mi coś czego nie zrobiłam. Mówicie mi jak mam żyć, decydujecie o tym jaka jestem w oczach innych ludziach. Możliwość rozmawiania o czyimś życiu doprowadza Was do euforii, rozkoszujecie się czyimś nieszczęściem, czerpiecie przyjemność z rozwalania życia innym, czujecie się usatysfakcjonowani, kiedy ktoś przez Was się poddaje. Nie posiadacie własnego życia, bądź jest tak nudne, że jedyne co Wam pozostaje to zajmowanie się życiem innych osób, które wiodą je szczęśliwie i zawsze wychodzą z podniesioną głową z problemów. Tak to Wy, ludzie bez własnego życia, hejterzy, plotkarze, osoby zazdrosne, zawistne, można by powiedzieć, że bez serca, bez jakiejkolwiek empatii do drugiego człowieka, bez jakiegokolwiek poszanowania życia prywatnego. To Wy jesteście przyczyną płaczu, przyczyną okaleczeń, przyczyną nawet i samobójstw. Ile razy nie dudniło w Internecie o samobójstwach z powodu przemocy psychicznej w Internecie, czy przemocy w szkole, po za domem. Bo co ma zrobić młody człowiek, dopiero co wchodzący w życie, w dojrzewanie, jeżeli na starcie dostanie tyle bezsensownych opinii na jego temat, tyle obraźliwych słów i potępień, zwątpi, zwątpi w siebie, w ludzi, przede wszystkim w świat, czasami pisząc hejta, przystopuj i zastanów się, czy przypadkiem przez Ciebie ten człowiek nie targnie się na własne życie, czasami warto. Wszystko jest w dzisiejszych czasach skupione na popularności, na markowych ubraniach, butach, na pięknym pokoju pomalowanym na biało, na drogich telefonach i gadżetach, to jest klucz do bycia lubianym, docenianym. Rozumiem gdy ktoś interesuje się modą, lubi fajnie się ubrać, ale gdy ciuchy są wyznacznikiem osobowości, to coś zaczyna być już nie halo. Gdy wchodziłam w okres gimnazjum przeszłam lekki wstrząs, wszystko na pokaz, wszystko idealne, bez najmniejszej skazy. Jestem przerażona tym co ludzie umieją zrobić dla pieniędzy, dla bycia lubianym i popularnym. Nie raz porównywałam się do "lepszych" partii ode mnie, patrzyłam z podziwem na piękne pokoje, na idealne sylwetki, diety, styl życia. Wszystko wydawało mi się takie piękne i inne od tego co ja mam, do pewnego czasu.

16 listopada 2015

Winter is coming | SheIn | Dresslink

Dobry wieczór! Jak miło znaleźć odrobinę czasu na trochę wypocin w ten zimny i nieco ponury poniedziałkowy wieczór. Przyznam, że od kilku dobrych tygodni wychodząc rano na pociąg wyglądam jak Eskimos, bronię się przed zimnem jak tylko mogę, litry gorącej herbaty z pigwą, ciepły koc, kapcie i dobra muzyka. Wchodząc rano do sklepów czuję się jak byłby już bynajmniej Grudzień i tydzień do świąt, choinki, bombki, stoiska z pakowaniem prezentów, wszędzie widzę święta. Z jednej strony się cieszę, a z drugiej nie, bo za Zimą nie przepadam równie mocno jak za Jesienią. Brakowało mi wolnej chwili na uporządkowanie bloga, to, że wychodząc jest ciemno i wracając również jakoś zbytnio mi temu nie sprzyja. Dzisiaj przybywam do Was z nieco małymi propozycjami ciepłych rzeczy na Zimę i bardzo proszę o klikanie, bo chcę utrzymać współpracę, będę bardzo wdzięczna, jeżeli mogę się jakoś odwdzięczyć dajcie znać w komentarzu. Pozostaje mi życzyć Wam cieplusiego wieczoru z kubkiem ciepłej herbaty, bądź kawy w ręku, jak kto woli. Do przeczytania Kochani! :)

Parka(kliik) | Torebka(kliik) | Ciepły szal(kliik) | Bluzka(kliik) | Botki(kliik) | Spodnie(kliik)

7 listopada 2015

Black crop top | Człowiek sukcesu czy porażki?

Dzień dobry kochani! Co tam u Was? Jak wam mija ten nieco pochmurny i ponury weekend? Przyznam, że mam już dość tej pogody, tej pory roku i tej codzienności, najchętniej nie wychodziłabym z łóżka, ale o dziwo wybrałam się na zdjęcia, żeby móc cokolwiek tutaj dodać, nie lubię zaniedbywać bloga. Ostatnio przyszła do mnie paczka i nie zdążyłam pokazać ślicznego czarnego crop topa(kliiik), który jest luźny i super nadaje się do szkoły. Bardzo Was proszę o kliki tutaj(kliik) ponieważ chcę utrzymać współpracę, będę bardzo wdzięczna. 

31 października 2015

Jesienne klimaty | Pracuj nad sobą

Dzień Dobry kochani! Nareszcie weekend, nareszcie można odetchnąć od szkoły, odpocząć, zwolnić tępo. Dzisiaj pogoda tak dopisywała, że grzechem byłoby nie wybrać się na jesienne zdjęcia. Ja oczywiście należę, do zmarzluchów, dlatego może swoim ubiorem sprawiam wrażenie, jakby za oknem było minimum -5 stopni, no ale cóż, nienawidzę zimna, a gorąca herbata i ciepły kocyk to oczywiście podstawa! Dzisiaj stylizacja raczej w jasnych kolorach: pudrowy płaszczyk, biała bluzka wykończona koronką, szary kardigan i obowiązkowo rękawiczki, czapka, szalik oraz czarne spodnie, które są po prostu idealne! Bardzo proszę o kliki, będę bardzo wdzięczna, za podanie ceny wstawię Twojego bloga, do zakładki blogi w górnym menu. 

Bluzka - tutaj(klikniesz?)  | Spodnie - tutaj(klikniesz?) | Paleta - tutaj(klikniesz?) 

26 października 2015

Jesteś szczęśliwy?

Dobry wieczór! Zdecydowanie dobry, wręcz szczęśliwy. To dziwne, że mówię to właśnie teraz, po ciężkim dniu, z głową latającą gdzieś tam w czarnych chmurach, bo moje myśli skupiały się na negatywach, tak, mówię to w Poniedziałek, kiedy to budzik dosłownie wrzeszczy o 4:45 i zmusza do wstania, po weekendzie jestem kompletnie wybita z rytmu wstawania rano i dojeżdżania. Ale JESTEM SZCZĘŚLIWA, mogę to powiedzieć z ręką na sercu, bo wstając rano, wstaję dla kogoś, jadąc pociągiem, mówię sobie, że muszę przetrwać ten dzień, bo mam dla kogo, gdy spadam na dno, wiem, że ktoś pomoże mi się ogarnąć, da mi porządnego kopa w dupę i po prostu zmuszę się do działania. Mimo wszystkich problemów mniejszych czy większych jestem szczęśliwa, bo może nie wszystko układa mi się tak jak bym chciała, ale wiem, że mam przy sobie ludzi, dla których warto walczyć.

21 października 2015

Paraliżujący strach, przed tym, że zabraknie czasu | Brown Coat

Spróbujcie wyobrazić sobie życie bez odmierzania czasu, bez tykających wskazówek zegara, bez odliczania sekund, minut, godzin, dni, miesięcy, lat. Pewnie nie potraficie, zawsze wiemy jaki jet miesiąc, rok, dzień tygodnia, a mimo to przyroda nie zwraca uwagi na płynący czas. Ptaki się nie spóźniają, kot nie patrzy na zegarek, psy nie martwią się kolejnymi urodzinami. Tylko człowiek odmierza czas, tylko człowiek odlicza godziny. Dlatego jedynie człowiek doświadcza paraliżującego strachu, którego nie zniosłoby żadne inne stworzenie, strachu przed tym, że zabraknie czasu. 
Słuchamy niemilknących głosów, to głosy ludzi, ludzi błagających o czas. Pierwszy głos to głos człowieka chorego na raka, chce tylko jednego - więcej czasu. Chce nadal móc się cieszyć każdym kolejnym dniem, bez obawy, że to jego ostatni dzień, nie chce czuć ciągle tego samego nieprzerywanego bólu, bólu fizycznego jak i psychicznego, pragnie więcej sekund, więcej godzin, więcej dni, tygodni, lat, by móc wstać i cieszyć się życiem. Nasz dzień skupia się na odmierzaniu czasu, wszystko planujemy tak, by zdążyć na planowany odjazd pociągu, czy lekcje zaczynające się o ósmej rano. Kiedy czekamy na ważne wydarzenie, sekundy automatycznie zamieniają się w minuty, minuty w godziny, a godziny w dzień, wszystko nam się dłuży, a my prosimy by czas leciał szybko. W ważnych momentach naszego życia, kiedy jesteśmy tak po prostu szczęśliwi, błagamy o to by czas się zatrzymał, by nacieszyć się daną chwilą, by zasmakować tego szczęścia, które jest tak bardzo ulotne, każda chwila przemija tak szybko. Drugi głos, to głos człowieka błagającego o cofnięcie czasu, chce naprawić popełnione błędy, zmienić bieg wydarzeń, czy odwrócić utratę najbliższej osoby, każdy potrzebuje czasu - na oswojenie się z trudnymi sytuacjami, na zaznajomienie się z nowym otoczeniem, czy przynajmniej dojście na poranny pociąg. Czas to główny bodziec, który porusza cały świat do życia w określonym planie, w określonych godzinach. Czas ma olbrzymią wartość w tych czasach, wszystko planujemy na daną godzinę, dzień czy tydzień, może i bez niego nasze życie przestałoby się opierać na ciągłej bieganinie i braku czasu na ważne rzeczy, lecz świat funkcjonowałby w kompletnym chaosie. Może pozbylibyśmy się paraliżującego strachu przed tym, że nie zdążymy wyrobić się z wszystkimi obowiązkami, że nie znajdziemy czasu dla pasji, przyjaciół i rodziny, że damy się pochłonąć w całości sprawom, które w przeciwieństwie do potrzeby uczucia, że komuś jesteśmy potrzebni, że ktoś nas akceptuje takimi jakimi jesteśmy, są na prawdę sprawami banalnymi. Musimy zmierzyć się z ciągle uciekającym czasem, którego nam brak, musimy znaleźć czas na najważniejsze życiowe sprawy, by nie zostać samym, by nie pogubić się w tym wszystkim, bo życie to chwile, które tworzą naszą historie, czasami ciężką i smutną, ale mam nadzieję, że przynajmniej raz w życiu zapomniałeś o całym świecie i o sekundach, które lecą i po prostu doznałeś szczęścia, czerpiąc radość z danej niepowtarzalnej chwili. Do napisania postu zmotywowała mnie książka właśnie pod tytułem "Zaklinacz Czasu", którą bardzo polecam!

Kurtka - tutaj(klikniesz?) | Spódniczka - Dresslink | Bluzka - Sinsay | Torba - Atmosphere 

8 października 2015

Jesienne stylizacje | Wholesale Buying | Shein | Dresslink | MINI KONKURS

Dzień dobry, a tak dokładnie to dobry wieczór! Piszę do Was okryta po nos kocem z ciepłą herbatą w ręku i obowiązkowo laptopem. Przyznam, że jeszcze nie przyzwyczaiłam się do zimna panującego za oknem i nie mogę pogodzić się z tym, że idąc do szkoły jest kilka stopni, kilka, a nie kilkanaście. No ale cóż trzeba się jakoś stopniowo przyzwyczajać. Mamy Jesień, a dokładnie Październik, miesiąc, na który tak długo czekałam, otrzęsiny, moje urodziny i jeszcze jedno najważniejsze wydarzenie. Dzisiaj przygotowałam dla Was jesienne stylizacje z Wholesale BuyingShein i Dresslink tym samym ogłaszam mini konkurs, wystarczy poklikać w jedną rzecz z Wholesale Buying, w jedną z Shein, i Dresslink oraz podać cenę. Blogi osób, które wygrają trafią do zakładki u góry, do najlepszych blogów, bardzo dziękuję za każdego klika! 

Czarne spodnie - kliik | Okulary - kliik | Moda wiatrówka - kliik | Torebka - kliik | Czarne buty - kliik


Spodnie z wysokim stanem - kliik | Biała bluzka - kliik | Torebka - kliik | Kurtka w stylu boho - kliik | Czarne botki - kliik

5 października 2015

Sukces owocem ciężkiej pracy | Elegant Blouse

Nie zamykają nam się usta, ciągle mówimy, kłamiemy, obiecujemy, zapewniamy. Mówimy, że w przyszłym roku będziemy lepiej się uczyć, zapewniamy, że nasza średnia załapie się na czerwony pasek, obiecujemy sobie, że zaczniemy ćwiczyć, postanawiamy co roku zdrowio się odżywiać, mówimy, że będziemy myśleć optymistycznie, ciągle zapewniamy samych siebie, a nic w tym kierunku nie robimy, nie chce nam się ruszyć z miejsca, wolimy siedzieć i narzekać, że efekty same nie przychodzą, że nasze marzenia się nie spełniają, Przepraszam bardzo ale na jakiekolwiek efekty końcowe trzeba sobie zapracować CIĘŻKĄ PRACĄ. To tyczy się chociażby bloga, na wspaniałych, stałych i prawdziwych czytelników trzeba sobie zapracować, trzeba włożyć w to wszystko pracę, a przede wszystkim serce. Nie warto rezygnować po kilku miesiącach, bo liczba wyświetleń i liczba obserwatorów nas nie zadowala, piszmy dla siebie i dla ludzi, bądźmy sobą. Nie patrzmy z zazdrością na ludzi, którym udało się osiągnąć więcej, na swój sukces niektórzy pracowali sporych kilka lat, to jest ich pasja, to sprawia im przyjemność, Ty również pisz bloga z przyjemnością, dziel się swoim zdaniem, rozwijaj swoje talenty, a na pewno wiele osiągniesz, jeżeli tylko włożysz w to jakąkolwiek pracę, bo nic nie robiąc, nie możemy oczekiwać niewiadomo czego. To samo tyczy się również naszego życia codzinnego, każdego dnia, w którym zmagamy się z czasami szarą rzeczywistością trzeba nam siły i ciężkiej pracy by pokonać przeciwności losu i dotrzec na szczyt, sukces jest owocem ciężkiej pracy, wielu starań i przede wszystkim wiary, w to że może nam się udać, 

3 października 2015

Zaprojektuj własne etui | FUNNY CASE

Masz model telefonu, do którego nie możesz znaleźć wymarzonego etui? A może chcesz mieć coś wyjątkowego i stworzonego przez siebie, coś co ozdobi Twój telefon i nada mu oryginalności? Funny case to wszystko zapewnia. Case zaprojektowany przez Ciebie, wiele możliwośći, wiele opcji, a to wszystko w niskiej cenie. 

Aktualnie jestem posiadaczką Microsofta Lumi 535, zadowolona ogółem jestem, jedyny minus to tylko brak snapchata. Odbyłam bardzo długie poszukiwanie po całych tych głębokich internetach w celu znalezienia odpowiedniego etui na mój telefon, no ale jak wiadomo każdy ma swoje gusta i spośród dosłownie kilku propozycji, żadna nie była dostatecznie dobra. Na szczęście trafiłam na stronę funny case, która od razu przypadła mi do gustu, możliwość zaprojetkowania własnego etui to coś fantastycznego, po za tym jakość jak najbardziej mi odpowiada, etui nachodzi na boki telefonów tak, że gdy kładziemy go ekranem w dół nie narażamy na zbędne zarysowania. Najbardziej zaskoczyła mnie ekspresowa przesyłka, bo już za dwa dni mogłam cieszyć się nowymi case'ami i przemiła obsługa. 

Opinia została wyrażona przeze mnie na podstawie produktów, które dostałam, nie ze względu na współpracę,

28 września 2015

Potrzebujemy zmian | Blue long sweater

Kolejna dość spora przerwa, ale niestety szkoła mnie pochłania, a pogoda za oknem dobija, a ponoć leżącego się nie kopie :') Dojazdy pochłaniają mi sporą część czasu, może nie należą do najprzyjemniejszych, ale nie narzekam. Dzisiaj przedstawiam Wam sportową stylizacje, z cudownym cieplutkim sweterkiem, idealna na Jesień! Tak na marginesie, za wszelakie błędy przepraszam, ale nie mogę przestawić się na klawiaturę laptopa, haha. 

18 września 2015

Jak odnaleźć siebie? | Floral Kimono

Ciągle szukam. Siebie. Codziennie i nieustannie, każdego dnia. Zmieniam zdania, poglądy, style. Raz jestem na tak, raz na nie. Poszukuję swoich pasji, odnajduję coś i porzucam, by potem znów do tego wrócić. Raz mi się coś podoba, a raz nie. Czasami robię wszystko na opak. Wyrzucam szczotkę do kosza, bo myślami błądzę w kompletnie innym świecie. Szukam swoich celów, marzeń i pragnień. Szukam zrozumienia, bezpieczeństwa, ludzi o podobnych poglądach. Chcę udoskonalać siebie z każdym kolejnym dniem. Chcę być dzisiaj lepszą wersją siebie z wczoraj. Nie chcę stać ciągle w tym samym miejscu. Chcę oddzielać część zdania przecinkiem, a każdy zakończony rozdział kropką. Nie chcę wracać do tego co było. Chcę żyć dniem dzisiejszym, chwilą, radością, a nawet słońcem. Chcę być sobą. Chcę wyrażać własne zdanie. Nie chcę bać się pokazywać tego jaka jestem, tego co lubię i jak myślę. Nie chcę być pod ich dyktando, nie chcę być marionetką w nieodpowiednich ludzkich rękach. Chcę powiedzieć tak, kiedy oni mówią nie. Chcę być silna. Nie chcę się poddawać, wątpić w siebie tylko przez nich. Chcę być nieidealną wersją siebie, chcę popełniać błędy, by później wyciągnąć z nich wnioski, chcę być spontaniczna, chcę zaskakiwać, chcę pokazać, że jednak coś potrafię, chcę czerpać z życia radość, chcę dobrze wykorzystać młodość. Chcę brnąć w to wszystko dalej, by odnaleźć siebie, zrozumieć swój wewnętrzny głos. Życie to wieczna zagadka, wieczna podróż, poszukiwanie siebie i sensu życia. Mam ograniczony czas na rozwijanie swojego charakteru, swoich pasji i zainteresowań, kiedyś wszystko pryśnie. Pryśnie jak nic nie winna bańka mydlana. Wtedy będzie za późno. Więc warto błądzić, by za jakiś czas się odnaleźć. Warto zaznać jak smakuje w pełni wykorzystane życie. Warto poszukiwać siebie, warto wyrażać własne zdanie bez względu na innych. By odszukać siebie, trzeba dać dojść do głosu swojemu wnętrzu, trzeba zaakceptować każdy milimetr, który składa się na naszą osobowość. Trzeba zaufać własnemu ja i nie bać się reakcji innych.

Okulary - tutaj(klikniesz?) | Kimono - tutaj(klikniesz?) 

15 września 2015

5 najlepszych blogów | Wyniki konkursu

Witam Was Kochani po całkiem sporej przerwie, oczywiście nie chcianej i nie planowanej, ale pogoda całkiem pokrzyżowała mi plany i nie zdołałam zrobić zdjęć na zapas. Dzień leci za dniem, tydzień się dłuży, weekend mija tak szybko, że nawet nie wiem kiedy. Jeszcze nie do końca przyzwyczaiłam się do tego mojego całkiem błędnego koła, dom, szkoła, nauka, sen i tak dzień w dzień. Przyznaje się bez bicia, że nie pałam entuzjazmem i pozytywnym nastawieniem w ostatnim czasie. Dzień dla mnie jest tylko dniem, kolejnym, takim samym, nudnym, szarym, monotonnym. Mogłabym wymieniać tak bez końca, ale nie chce całkiem popadać w dołek, trzeba się w końcu ogarnąć! Wiele czynników o tym zadecydowało, między innymi zbliżająca się jesień, przechodzę w tryb jesienny, kocyk, herbata, laptop (wreszcie mogę dodawać w szybszym tempie posty, robić zdjęcia w RAW-ach i przerabiać zdjęcia nie czekając pół godziny nim się zapisze, hah!). Następny post na pewno będzie o wiele lepszy, ze zdjęciami, o ile pogoda dopisze mi na weekendzie, bo na tygodniu wracam dosyć późno, minusy dojazdów pociągiem się kłaniają.

Żeby nie było tak nudno i smutnie zdecydowałam wreszcie ogłosić wyniki konkursu na 5 najlepszych blogów. Wszystkie trafiły (bądź już były) do obserwowanych. Serdecznie zapraszam na blogi dziewczyn, bo są świetne!


5 września 2015

Powrót do rzeczywistości | Dresslink

Dzień dobry kochani! Jak dobrze jest się obudzić z myślą, że nie muszę biec na pociąg i iść do szkoły. Od dzisiaj żyję hasłem: "byle do Piątku", może jakoś przetrwam. Dawno pisałam, nie powiem, że nie, nawet nie wiem kiedy zleciał mi ten tydzień. No tak, szkoła, szkoła i jeszcze raz szkoła, dojazdy męczą, ale to raczej kwestia przyzwyczajenia. Dzisiaj post z tych luźniejszych, muszę pierwsze przestawić się na poranne wstawanie, bo czuję, że pisząc to oczy momentami mi się zamykają. Mamy weekend, więc za chwilę idę zrobić sobie kolejną herbatę, opatulę się w mój ciepły kocyk, włączę jakiś film by zabić czas, może macie jakieś propozycje? Z chęcią obejrzałabym coś ciekawego. Przymierzam się do zmiany koloru włosów, na początku byłam niechętnie do tego nastawiona, ale ostatnio stwierdziłam, że taka zmiana mi się przyda, mam dość moich blond końcówek, muszę jeszcze tylko wybrać kolor i lecimy do fryzjera. Na dole przygotowałam mały przegląd ubrań, na pewno przyda się kilka fajnych rzeczy do szkoły, mam nadzieję, że mi pomożecie i poklikacie w linki, będę bardzo wdzięczna. Zostaje mi życzyć Wam udanego weekendu!

29 sierpnia 2015

Przepis na szczęście | Graffiti

Hej kochani ♡ Dzisiaj przychodzę do Was z sesją w całkiem innym klimacie, postawiłam na białą sukienkę z ciekawymi rozcięciami i mój ulubiony kardigan, sportowo i wygodnie, czyli to co lubię. Szkoła już niebawem, niestety, ale z jednej strony jakoś (o dziwo) chce mi się do niej iść. Z drugiej strony będę tęsknić za spaniem do 11 i dosłownym nic nie robieniem, za ilością wolnego czasu, spokojem i pewną wakacyjną monotonnością. Tegorocznych wakacji wolę nie podsumowywać, załamałabym się ilością godzin zmarnowanych, przeleżanych pod kocem z herbatą w ręku, czy przespanych. Przynajmniej odpoczęłam fizycznie, szkoda, że tylko fizycznie, ale jakoś trzeba wziąć się w garść i przygotować na te 10 miesięcy harówy. Cieszę się, że pożegnałam się w tym roku z gimnazjum, ale świadomość tego, że idę do nowej szkoły nie co mnie przeraża, jakoś trzeba będzie ogarnąć tą swoją nieśmiałość haha!

"Kilogram dobrej samooceny, szczypta błogiej chwili, trzydzieści deko czyjegoś uśmiechu, łyżka wspaniałych chwil, miłość, pół kilograma zaufania i łyżeczka przyjaciół, gotować w piekarniku około czterdziestu pięciu minut, wyciągnąć i gotowe!" Niestety nie ma tak łatwo, nie ma żadnego przepisu na szczęście czy sukces. Ludzi jest na prawdę wielu i każdemu sprawia co innego przyjemność, chociaż wielu ludzi uznaje w życiu te same wartości i te same rzeczy sprawiają mu radość, to i tak różnimy się charakterami, wyglądem, osobowością. Szczęście jest ulotne, jak wiele innych rzeczy w życiu, samo życie jest ulotne, kruche, w jednej chwili można je stracić, może dzisiaj ostatni raz patrzymy na swoich bliskich, na ludzi, których kochamy, na ich uśmiech, który sprawia nam tyle radości. Cały problem tkwi w nieumiejętności doceniania małych rzeczy, w nieumiejętności życia daną chwilą. Po co zamartwiać się jutrem, czy żałować tego co było. Tego co stało się wczoraj nie zmienimy, a na jutro nie mamy zbyt wielkiego wpływu. Lepiej żyć tym co jest teraz, chociaż czasami przypuszczenia i wyobrażenia o przyszłości są dużo lepsze od rzeczywistości, ale nie zachodźmy z tym zbyt daleko, bo nie będziemy umieli docenić w kiepskiej sytuacji, drobnych rzeczy, które podniosą nas na duchu. Wszystko tak na prawdę zależy od nas samych, od naszego nastawienia na daną sytuacje, ponoć po każdej burzy wychodzi słońce, w sumie gdyby nie problemy, to życie w ciągłym szczęściu nudziłoby nas, nie umielibyśmy docenić tego co mamy, a z drugiej strony czasami jest tak, że problemy spadają na dobrych ludzi, a tym złym się wiedzie dobrze, całkiem dziwne.


26 sierpnia 2015

Black Skater Dress | Back to school

Hej kochani! Jak Wam mijają ostatnie dni wakacji? Ja niestety nie mam czym się chwalić, coś mi zabrakło w te wakacje chęci i kreatywności, więc poprzestałam na leżeniu w domu, bądź siedzeniu przed komputerem, co nie było dość oryginalnym i pożytecznym zajęciem. Dzisiaj przedstawiam Wam stylizacje bardzo luźną i idealną do szkoły. Oczywiście dominuje czarny, nie mogłam oprzeć się sukience z motywem kocim i cudownemu plecakowi w kropeczki! Sukienka pochodzi ze Znu.com i jest to moja pierwsza paczka od nich, szczerze powiedziawszy jestem zadowolona, nie spodziewałam się tak dobrej jakości, mam dla was również kupon na ich asortyment: $50 - kod kuponu: 50off (otrzymasz $50 zniżki jeżeli suma koszyka wynosi $100) i $30 - kod kuponu: 30off (otrzymasz $30 zniżki jeżeli suma koszyka wynosi $60). Plecak zakupiłam w pobliskim mieście, do szkoły się nada, a kardigan pochodzi z Shein i prawie się z nim nie rozstaje, hah!

Mam nadzieję, że jeszcze cieszycie się ostatkami wakacji i wykorzystujecie je jak najlepiej. Ja do szkoły jestem już przygotowana, z nastawieniem na wczesne wstawanie trochę gorzej, ale idzie się przyzwyczaić. Raczej nie zobaczycie moich zakupów do szkoły, bo są nudne i co roku takie same: zeszyty, piórnik, długopis, ale postaram się dodać w najbliższym czasie kilka ciekawych postów. Może chcielibyście u mnie o czymś przeczytać? Jeżeli tak dajcie znać w komentarzu o czym. Życzę Wam udanych ostatnich dni wakacji :*

Sukienka - tutaj(kliik)

23 sierpnia 2015

"Życie jest jak las, w którym każdy czasami się gubi" | Pink Coat

Wreszcie doczekałam się paczki, w której znalazłam prześliczny jesienny płaszczyk(klikniesz? Będę wdzięczna!) w kolorze pudrowego różu. Przede wszystkim staram się ostatnio zamawiać rzeczy jesienne z myślą o szkole, do której wybieram się niestety już za tydzień. Może zdziwi Was kolor, może nie ale dla mnie to jakiś przełom, nigdy nie zdobyłabym się na kupno czegoś różowego, a tu proszę, jak zobaczyłam ten płaszczyk to nie mogłam się powstrzymać, haha! Połączyłam go z ulubionymi spodniami z wysokim stanem i zwykłym czarnym crop topem, urozmaiciłam stylizacje przecudownym naszyjnikiem i zegarkiem, które dostałam w prezencie. Jak Wam się podoba?

Czasami trudno wybrać tą dobrą drogę na rozstaju dróg. Stoimy na skrzyżowaniu kilku ścieżek, a możemy wybrać tylko tą jedną jedyną. Ciężko wybrać tą odpowiednią, na każdej znajdziemy jakieś przeszkody, ludzi, którzy będą rzucać nam kłody pod nogi, byśmy tylko nie osiągnęli celu. Czasami rzucamy wszystko, gubimy się, nie cieszy nas nic. Kończymy z naszymi pasjami, zamykamy się w czterech ścianach. Wątpimy w nasze umiejętności, w nas samych. Przestajemy wierzyć w siebie i w lepsze dziś i jutro. Życie jest skomplikowane, a mimo to tak piękne. Zaskakuje nas każdą kolejną chwilą. Jest pełne niespodzianek. Ale jest równie trudne jak i piękne. Czasami ciężko się odnaleźć każdemu w niektórych sytuacjach. Każdy bez wyjątku czasami się zgubił, zwątpił, czy przestał wierzyć w lepsze jutro. Jest nas tak wielu, każdy nosi w sobie jakąś tajemnice. Każdy coś skrywa, maskuje czasami jakieś uczucia. Wmawianie sobie, że jest dobrze tylko pogarsza sytuacje, bo zaczynamy w to powoli wierzyć, nie robiąc nic, by zmienić daną sytuacje, swoje nastawienie. W końcu zaczynamy gubić się w naszych myślach, uczuciach, nastawieniu. Nie raz miałam ochotę rzucić wszystkim i po prostu pójść spać, uciec, zapomnieć, przestać myśleć, nadal mam, a mimo to coś mi mówi, żebym tego nie robiła. Spotykamy ludzi dosłownie wszędzie, nie wiemy czy ich uśmiech jest szczery, co czują i jacy są. Czasami tak pochopnie stwierdzamy, że ktoś na pewno nie ma żadnych problemów, żyje szczęśliwie, ma dużo pieniędzy, markowe ciuchy, ojca zagranicą i na pewno wszystko jest w porządku, życie jak z bajki. Tylko właśnie wtedy pomijamy szczegóły, które są bardzo ważne. Nawet nie wiemy jak ważne.

 Spodnie - Bershka | Crop top - Dresslink | Płaszczyk - tutaj(klikniesz?) | Zegarek - prezent | Naszyjnik - Prezent
 Photo by my mum ♥ 

21 sierpnia 2015

Konkurs z Shein | Wygraj fajne nagrody!

http://www.shein.com/be-our-fashion-buyer.html?utm_source=wdrodzepomarzeniaa.blogspot.com&utm_medium=blogger&url_from=wdrodzepomarzeniaag
Hej kochani! Shein zorganizowało konkurs, w którym możecie wygrać kupon na zakupy w ich sklepie, dlatego zapraszam do zapoznania się z regulaminem konkursu, bo można wygrać naprawdę fajne nagrody!

17 sierpnia 2015

Ostatnie dwa tygodnie | White crop top

No tak, znowu coś białego, jak już wspomniałam w poprzednim poście ostatnio króluje u mnie kolor biały, no i oczywiście czarny, ewentualnie pastele, nie bez powodu zamówiłam sobie pastelowy płaszczyk, który już niebawem pokażę, jak na razie jestem w trakcie oczekiwania na paczkę. Jeżeli chodzi o stylizacje to do prześliczniej białej bluzki dobrałam spodnie z wysokim stanem i białe trampki, z którymi się nie rozstaje, dopełnieniem jest prześliczny pastelowy portfel, z miejscem na telefon i otworem na podpięcie słuchawek, świetna sprawa, a zamówiłam go tylko po to by mieć gdzie schować bilet miesięczny haha! Jeżeli chodzi o mini konkurs, to post, w którym pojawią się blogi, które wybrałam, opublikuję w następnym poście, bądź jeszcze następnym, na pewno nie zapomnę.

Zostały nam dokładnie jeszcze dwa tygodnie wakacji, wiem, że niektórzy nawet nie chcą słyszeć o tym, że szkoła zbliża się wielkimi krokami, ale niestety taka kolej rzeczy. Z jednej strony się cieszę, a z drugiej wolałabym zostać przy mojej codzienności i nic nie robieniu (wiem, trochę bardzo rozleniwiłam się w te wakacje). Niektórzy na pewno będą chcieli te dwa tygodnie jak najlepiej wykorzystać, może ja też postaram się wymyślić coś lepszego niż siedzenie przed komputerem, bądź spanie. Ostatnio wybrałam się na jednodniowy pobyt w górach, mimo że był to tylko jeden dzień, to bardzo jestem z niego zadowolona, Bieszczady to piękne góry, a nie zaszkodziło mi, gdy kolejny raz weszłam na Tarnicę. Pozostaje mi życzyć Wam udanych dwóch tygodni wakacji, mam nadzieję, że będziecie je miło wspominać!

Zapraszam na snpachata, na którym znajdziecie wiele wyprzedaży szafy różnych blogerek! Snapchat: wyprzedaze
Zapraszam również tutaj(kliik)



Bluzka - Tutaj(kliik) | Portfel - Tutaj(kliik) | Spodnie - Bershka

13 sierpnia 2015

Co ma być to będzie | Black T-shirt

Dzisiaj główną role gra cudowna czarna bluzka z frędzlami, jak ją zobaczyłam od razu stwierdziłam, że muszę ją zamówić, czarny pasuje do wszystkiego, a frędzle dodają jej uroku i inności. Czarny to kolor, który króluje w mojej szafie, tak samo jak i biały. Dobrałam do niej spodenki z wysokim stanem, bo temperatura dość mocno skoczyła w górę, sięga nawet czterdziestu stopni! Idzie się roztopić, haha! Z wodą się nie rozstaje, a na dwór wychodzę wieczorami, bo w południe nie da się wytrzymać na tym słońcu. 

Nie możemy przewidzieć, co będzie za kilka lat, co będzie za kilka tygodni czy nawet dni. Planować zawsze można, ale czasami szlak jasny trafia nasze plany. Wszystko może się zdarzyć, dosłownie wszystko, a my dzisiaj nie mamy o tym pojęcia, żyjemy w niewiedzy, z wieloma pytaniami, na które nigdy nie dostaniemy odpowiedzi. Życie jest jedną wielką zagadką, możemy snuć sobie wymarzoną przyszłość. Wielki dom z ogromnym tarasem, z widokiem na zachód słońca, mąż, stała i dobrze płatna praca, towarzysząca nam pasja, szczęśliwe życie, drogi samochód i wiele innych. To tylko p l a n y, może i nawet m a r z e n i a. Tak na prawdę co ma być to będzie, może ktoś już napisał nam scenariusz, a może życiem rządzą przypadki, nie wiem i nie wiadomo czy kiedykolwiek się dowiem. Co ma być to będzie, a jak już będzie to trzeba się z tym zmierzyć, z problemami, przeszkodami i kłodami, które rzucają nam pod nogi czasami i najbliżsi nam ludzie. Nie warto się p o d d a w a ć, łatwo powiedzieć d o ś ć, trudniej się z tym z m i e r z y ć, pokonać to co wydaje nam się niemożliwe do zrobienia, do zburzenia. Jesteśmy wielcy, możemy bardzo dużo, jeżeli tylko znajdziemy w sobie siłę, motywacje i jakąkolwiek chęć. Życie pisze nam różne scenariusze, w różnych sytuacjach nas stawia, czasem w bardzo ciężkich, trudnych do wytrzymania, naszym zadaniem jest nie poddawanie się, pokonanie tych przeciwności losu. Mimo wszystko warto to wszystko przezwyciężyć, warto cieszyć się życiem i tym co po prostu w tej chwili się ma. Wiele jest powodów do radości, czasami wystarczy otworzyć oczy i trochę się rozglądnąć, a znajdziemy to czego tak długo szukaliśmy - szczęścia, które jest ulotne, ale zawsze zapisuje się we wspomnieniach z kategorii, najlepsze momenty naszego życia.


10 sierpnia 2015

White Short Dress | Choies

Paczka z Choies, o której kompletnie zapomniałam, a w niej prześliczna biała sukienka z wycięciem idealna na plaże i gorące dni. Początkowo była mi za kolana, ale ukochana babcia zaradziła temu i skróciła ją. Jest zwiewna, świetna no i biała, a biały to kolor, który ostatnio króluje w mojej szafie. Jak najbardziej polecam, bo stała się moim małym wakacyjnym ulubieńcem. Post dzisiaj raczej z tych typowo luźnych, humor nie dopisuje, mam mętlik w głowie i nie mogę sklecić żadnego sensownego zdania ale następny post na pewno będzie tematyczny. Wakacje mijają strasznie powoli (chyba tylko mi, chyba), zakupy szkolne jako tako zrobiłam, a na myśl o porannym wstawaniu robi mi się słabo, do porannych ptaszków raczej nie należę, ale jak mus to mus, trzeba się jakoś przyzwyczaić, a 1 Wrzesień już niebawem! Napisałam post na określony temat ale stwierdziłam, że mi się nie podoba, więc usunęłam cały tekst i publikuję zdjęcia zrobione zaraz po przyjeździe z nad wody, więc wybaczcie ale moja twarz, plecy i nogi mogą być nieco spalone, do dzisiaj czuję, że wszystko mnie piecze, haha.
Sukienka - tutaj(kliik)

6 sierpnia 2015

Świętujmy małe rzeczy | Back to school

Dzień za dniem leci, powoli ale leci i w tym rzecz. Nie miałam zielonego pojęcia, że Lipiec spędzę na dosłownym nic nie robieniu, Sierpień zapowiada się równie monotonnie i nudnie, ale przynajmniej odpocznę. W sumie to kolejny rok szkolny zbliża się do mnie tak wielkimi krokami, że już powoli zaczynam odczuwać panikę, w związku z nową szkołą, atmosferą, dojazdami i przede wszystkim nowym otoczeniem. Skoro zbliża się szkoła, to i powoli trzeba zacząć robić listę potrzebnych rzeczy, książki, piórniki i takie tam inne. Kto nie lubi szkolnych zakupów? Chyba są najprzyjemniejszą rzeczą związaną ze szkołą. Ja oprócz torby, którą złapałam na promocji nie mam kompletnie niczego, więc szykuję listę i wybieram się na zakupy. Z okazji zbliżającego się roku szkolnego można spotkać w Choies wiele przecen. Plecaki, bluzki, spodnie, wiele tego, więc zapraszam do ich asortymentu, która jest w promocji: Promocje u Choies (kliik). Na samym dole pokazałam kilka całkiem fajnych rzeczy od nich.

Właściwie dzisiaj jest mój najlepszy dzień od 1 Lipca. Dostałam bardzo wyjątkowy prezent, wyszłam na zdjęcia, które wyszły całkiem okej, za co dziękuję mojej mamie. Chyba dopiero dzisiaj zaczęłam doceniać szczegóły, bo mój świat nie co ostatnio się zakręcił, trudno było mi się przyzwyczaić do tych zmian, chwilowych zmian. Ale nabrałam nowej siły, żeby jakoś kolejne dni przeżyć, aż do Października. Małe rzeczy - to chyba dzięki nim jesteśmy w stanie być szczęśliwi. Szczęście jest ulotne, bardzo ulotne. Przychodzi niespodziewanie, a ucieka jeszcze szybciej niż nam się wydaję. Są w naszym życiu momenty zwątpienia, obawy i strachu. Boimy się kogoś stracić, boimy się zaistniałej sytuacji, nie wiemy czy damy radę to znieść, czy damy radę się podnieść i co dzień się uśmiechać. Jesteśmy szczęśliwsi gdy naszą radością dzielimy się z innymi, naszą pozytywną energią możemy i ich zarazić, poprawić im niekoniecznie dobry humor. Czasami myśląc pesymistycznie możemy nieźle się dobić, dotąd każdy mój dzień był po prostu nieudany, nie dostrzegałam takich szczegółów jak na przykład piękny dzień, rozmowa przez telefon z bliskimi, uśmiech przyjaciółki czy wiele innych. Małe rzeczy to wzór na szczęście, dzięki nim możemy myśleć optymistycznie. Trzeba czasami się zgubić, żeby potem się odnaleźć. Mój plan na ostatnie dni wakacji, to docenianie małych rzeczy, po prostu. A jakie są Wasze plany na ostatnie dni wakacji?


Spodnie - Bershka | Crop top - Dresslink | Buty - Czasnabuty.pl | Torba - Cropp | Naszyjnik - Prezent

3 sierpnia 2015

Mały przegląd ubrań | Dresslink | Znu.com | Mini konkurs

Hej, miesiąc wakacji już za nami! Sierpień to okres, który bardzo lubię, no w końcu szkolne zakupy, chyba większość je mimo wszystko lubi, hah. Pewnie zleci w oka mgnieniu. Chyba pierwszy raz w życiu nie narzekam, że wakacje szybko mi lecą (bo nie lecą), normalnie pisałabym tego posta narzekając, że już mamy Sierpień, tymczasem cieszę się i czekam z niecierpliwością na Październik. Dzisiaj przygotowałam mały przegląd ubrań. Dostałam propozycje współpracy, więc gdybyście mogli poklikać, będę niezmiernie wdzięczna. Nie lubię tutaj wstawiać tego typu postów, ale na tym niestety polega współpraca. Żeby pomóc utrzymać mi współpracę kliknij w dwa linki poniżej, dziękuję :*

 TUTAJ      TUTAJ


29 lipca 2015

White pants | 5 most important things in life

Przepraszam za tygodniową nieobecność, dopiero wczoraj odzyskałam internet. Jak możecie zauważyć mój blog przybrał innego wyglądu, bardzo mi się podoba, za co dziękuję Patrycji! Ostatnio przyszła do mnie paczka, dość wyczekiwana. Zaryzykowałam i zamówiłam białe spodnie, które nigdy do mnie nie przemawiały, ale jestem bardzo zadowolona! Jeżeli możecie i chcecie mi pomóc kliknijcie w ten link(kliik), będę bardzo wdzięczna. Przechodząc do głównego tematu posta, dzisiaj przygotowałam 5 najważniejszych rzeczy w życiu. Oczywiście nie dla każdego będą one najważniejsze ale mam nadzieję, że chociaż w kilku kwestiach będziemy mieć podobne zdanie. 

1. Podejmowanie wysiłku, by osiągnąć cel. 

Bardzo ważna rzecz w naszym, a przynajmniej moim życiu. Chodzi głównie o to by nie bać się wysiłku i poświęceń w drodze na szczyt. Jak wiadomo, żeby coś osiągnąć, nie można stać z założonymi rękami i narzekać na to, że nic nam nie wychodzi. Wręcz przeciwnie, trzeba podjąć się próby i trochę się wysilić by osiągnąć to, czego pragniemy. Nic nie spada nam z nieba ot tak, tym bardziej nie dotrzemy do celu, bez podjęcia się wysiłku i walki. 

2. Odnajdywanie radości w drobnych rzeczach. 

Zawsze staram się cieszyć z małych rzeczy, tych najdrobniejszych, czasami tak często pomijanych i nie branych pod uwagę. Nikt nie lubi przebywać w gronie pesymisty, warto czasami spojrzeć na świat przez różowe okulary, tym samym nie zapominając o rzeczywistości. Drobne rzeczy składają się na wielką radość. Czasami nawet nie mamy pojęcia jak mały gest, czy krótkie zdanie, może nas uszczęśliwić i zamienić kiepski dzień w bardzo dobry!

Spodnie - tutaj(klikniesz?) | Top crop - Dresslink

22 lipca 2015

Jak pozbyć się wakacyjnego lenia?

No tak, wakacje, dużo wolnych dni, które możemy wykorzystać na spanie do 13, kilkugodzinne przesiadywanie przed telewizorem z paczką czipsów czy tabliczką ulubionej czekolady, na ciągłe przesiadywanie przed komputerem i bez celowe wpatrywanie się w monitor, czy tak wyglądają wymarzone wakacje? Raczej nie. Nie każdy ma możliwość wyjechania za granicę, czy na drugi koniec Polski, co nie znaczy, że nasze wakacje od razu będą stracone. Jest na prawdę jeszcze wiele innych opcji, na miło spędzone wakacje! Ja jak na razie zbieram siły, przesiaduję w domu i czytam książki, więc warto byłoby się zmotywować i zacząć wreszcie co jakiś czas wychodzić. Ostatnio w sumie wybrałam się na nie co długą wycieczkę rowerową/przejażdżkę, jestem miłośniczką tak aktywnego spędzania czasu, biorę plecak, pakuję Nikusia, zabieram koleżankę, czy mamę i jedziemy w jakieś ładne miejsca. Ale to rzadkość, moje wakacje to głównie dom, muzyka, książki i spanie. Z jednej strony fajnie, bo mogę odpocząć, ale z drugiej strony trochę mi żal tak wielu zmarnowanych dni, no ale nic, przynajmniej odpocznę i mam nadzieję, że z wznowionymi siłami zacznę naukę w nowej szkole haha. Mam nadzieję, że Wasze wakacje wyglądają o niebo lepiej! Trzeba pozbyć się tego okropnego wakacyjnego lenia i zacząć robić coś kreatywniejszego niż leżenie i nic nie robienie. Można zacząć ćwiczyć (o zgrozo kiedy ja to miałam zacząć, haha), można wyjść na spacer, pojechać nad wodę, na basen, czy udać się do pobliskich miejscowości w fajne miejsca. Pomysłów jest wiele, więc mam nadzieję, że przynajmniej Wy się nie nudzicie!

Ogrodniczki - Shein | Crop top - Dresslink | Bransoletka - Allegro

16 lipca 2015

Letni przegląd ubrań | FAMFY

Hej wszystkim! Dzisiaj wyjątkowo mam dla was przegląd sklepu Shein, który jest zdecydowanie dla mnie najlepszym sklepem internetowym, pod względem jakości i wyboru. Standardowo chciałabym was poprosić o klikanie w linki, bardzo mi wtedy pomożecie, będę niezmiernie wdzięczna, jeżeli chcecie mogę się odwdzięczyć, piszcie w komentarzach jak! :)

Zapraszam również do Dresslink(klikniesz?)

[1] - kliik [2] - kliik [3] - kliik [4] - kliik

Zapraszam również na bloga FAMFY, na którym zrzesza się kilka blogerek: Ola, Kika, Steffy, Weronika, Dorey, Pola, Twins Life, Sandra, Julka, Aleksandra, założycielka Patrycja i ja. 

Jest to miejsce gdzie blogerki, które zostają "ambasadorkami" dodają raz na jakiś czas posty o przeróżnej tematyce. Jest to miejsce gdzie można spotkać oraz poznać wiele świetnych blogerek. Jest to miejsce gdzie można przeczytać na wiele tematów. Jest to kobiece miejsce pełne energii!

Serdecznie zapraszam!

13 lipca 2015

Poznajcie mnie, jestem Polinska!

Cześć. Pewnie właśnie zastanawiacie się kim jestem i co tutaj robię. Nie martwcie się - nie porwałam Oli, ani nie włamałam się na jej bloga. Najzwyczajniej w świecie postanowiłyśmy wzajemnie wymienić się postami. Uważam, że jest to świetny sposób na dotarcie do większego grona odbiorców - sama często poznaję wspaniałe blogi właśnie przez takie wymiany między bloggerkami. 

Na początku wypadałoby się przedstawić.. Jestem Paulina, ale wolę jak się do mnie mówi Paula. Mam 18 lat. Jestem autorką bloga POLINSKA. Nie, nie jest to moje nazwisko. Historia nazwy mojego bloga jest dosyć krótka - bardzo dobra koleżanka nazywała mnie kiedyś Pola, a ja wymyślając nazwę swojej strony chciałam, aby była ona krótka i łatwa do zapamiętania - stąd wykorzystałam swoje "przezwisko" i dodawałam do niego różnego rodzaju końcówki, aż uzyskałam efekt, który najbardziej mi się spodobał :)

10 lipca 2015

"Nie dbam o to co ludzie myślą, albo mówią o mnie. Wiem kim jestem"

Gdy przeglądałam swoje ulubione blogi trafiłam właśnie na cytat, który znajduje się w tytule. Widniał on na blogu Klaudii(kliik) i strasznie przypadł mi do gustu.Postanowiłam go nie co rozwinąć i podzielić się moimi rozmyśleniami z Wami.

W sumie to gdyby tak patrzeć, to na świecie żyje ileś tam miliardów osób (przypuszczam). Każdy ma swoją opinię, oczywiście jak to czasami bywa istnieją wyjątki, które kompletnie nie umieją wyrażać własnego zdania i przytakują na każde zdanie osoby, która jest dla nich takim autorytetem, że aż chcą ukraść jej życie, być nią, mieszkać w jej domu, mieć idealne ciało, idealny charakter, ogółem chcą być w całości ideałem, mimo że ideały nie istnieją, mała sprzeczność. Mniejsza z tym. Dążę do tego, że czasami mylimy prawdę z opinią większości. Niestety ludzie gadali, gadają i będą gadać. Bo skoro ma się nudne życie, no to trzeba zająć się życiem sąsiadki, znienawidzonej osoby czy tak zwanego naszego "ideału" bo jakby to inaczej! Bez plotek oczywiście się nie obejdzie, niby wyrażamy własną opinię (czasami sprzeczną z prawdą), ale tak na prawdę chcemy leciutko skomentować czyjś strój, włosy czy twarz, z serii "ej, popatrz jak ona się ubrała, chyba nie ma lustra w domu!". A potem pół wsi, szkoły, miasta gada o Twoim wczorajszym stroju - dla mnie czasami norma (są minusy i plusy życia na wsi!). Ile razy spotkałam się, spotykam i spotykać będę opinię na mój temat. Miałam do czynienia z takimi fałszywcami, że aż dopiero chyba teraz sobie z tego zdaję sprawę, ale cóż, różnych się w życiu spotyka ludzi, ważne, że każdy dał mi jakąś nauczkę na przyszłość. Wracając do tej opinii, a raczej lekko mówiąc obraźliwej krytyki ni z tego, ni z owego. Niby wyrażamy własne zdanie, ale tak na prawdę chcemy komuś dogryźć, po co? W sumie nie wiem, może niektórzy tak się dowartościowują. Przykład? Popularny portal, ask.fm. Milion hejtów, milion niepotrzebnych słów z anonima, bo tak to każdy potrafi. Dla mnie to jedna wielka, hm, dziecinada? Dobra sama jestem jeszcze dzieckiem (zawsze nim będę haha!) ale co można to można. Jesteśmy chyba na takim poziomie, że jak już coś do kogoś mamy, to albo trzymamy język za zębami, albo rozmawiamy z tą osobą. Rozumiem, że niektórzy mają tak zwany "ból dupy" (inaczej tego określić nie umiem). No ale po co to? Każdy ma tak jak ma. Nie zawsze dobrze. Ale warto docenić przynajmniej to co ma się, jeżeli nawet ma się tego mało (mam nadzieję, że ktoś to zrozumiał). Ludzie to ludzie, wszystko zależy od ich charakteru, w sumie opinia innych na mój temat spływa po mnie jak po kaczce. Nie interesuje mnie to, że nie podobają Ci się moje zdjęcia, nie interesuje mnie to, że nazywasz mnie wieśniarą o wielkich marzeniach i planach na przyszłość bo jestem ze wsi, z małej miejscowości. (Autentyczne stwierdzenia, które dostałam na asku, haha!). Wiem kim jestem, znam swoją wartość, mam swoje priorytety, mam swoje życie i plany, które pielęgnuję, nie powinno Cię obchodzić, co robiłam zeszłej środy i czy to co miałam na sobie było na tyle dobre, że mogłam się w tym pokazać publicznie. Mam na tyle ciekawe życie, że nie interesuje mnie to co robiła moja znajoma na imprezie, nie czuję potrzeby skomentowania tego do osób, z którymi jestem tylko na suche "cześć", tak jak INNI LUDZIE. Zajmijmy się własnym życiem!

Zdjęcia - Kamila Zielińska (zapraszam na bloga!)

2 lipca 2015

Liczy się każdy dzień | Pomocna dłoń

"Liczy się każdy dzień, aby wychodzić ludziom naprzeciw z tym, co pomaga im iść dalej przez życie." 

Ostatnio zdałam sobie sprawę jak ważna jest pomocna dłoń, jak ważna jest obecność drugiego człowieka, gdy nasz świat nagle ucieka nam z rąk, gdy nad wszystkim tracimy kontrolę. Czasami trudno spotkać człowieka, który poda nam pomocną dłoń bezinteresownie. Zazwyczaj spotykam się z wielkim chórem zazdrości, czy życzenia komuś jak najgorzej. Rozumiem, można za kimś nie przepadać, ale mimo wszystko można powstrzymać się od głupich życzeń jak najgorszego niepowodzenia. Czasami każdy upada, lecz nie każdy ma kogoś, kto pomoże mu wstać. Mowa tu o przyjaciołach, o ich wartości, o tym jak dobrymi ludźmi muszą być. Nigdy nie zabiegałam o duże grono przyjaciół, nie chciałam zbyt wiele, chciałam tylko mieć do kogo otworzyć usta, komuś podarować uśmiech i wyjść na spacer. Trudno jest komuś zaufać w 100%, mówić o wszystkim bez końca, są pewne granice, zawsze pozostanie w nas coś, co nie ujrzy światła dziennego. Mimo wszystko ważne jest mieć kogoś przy kim będziemy czuć się swobodnie, kogoś z kim będziemy mogli porozmawiać, kogoś dla kogo będziemy ważni. Mam garstkę ludzi, dla których jestem w stanie zrobić na prawdę dużo, doceniam ich starania, każdy uśmiech, każdą próbę rozweselenia mnie kiedy moja mina przypominała minę mumii, każdą obecność, gdy w moich oczach pojawiała się fala łez. Czasami ciężko jest nazwać kogoś przyjacielem, czasami ludzie zawodzą, pokazują swoją drugą twarz, robią coś, czego nigdy się po nich nie spodziewaliśmy. Różnie bywa, dlatego warto docenić, tych co są, bardzo długo są i chcą być, stoją zawsze obok, kiedy my niekoniecznie chcemy ich widzieć. Zbyt często jesteśmy zapatrzeni jak w obrazek w osobę, która tak na prawdę uważa nas za piąte koło od wozu, czasami warto się rozglądnąć dookoła.

Co do dzisiejszej stylizacji, mam na sobie cudowną bluzkę, która idealnie sprawdza się w upalnych dniach, połączyłam ją z rozkloszowaną spódniczką z poprzedniego posta, którą bardzo polubiłam! Jak wam się podoba takie połączenie?

Bluzka - tutaj(klikniesz?) | Spódniczka - tutaj(klikniesz?) | Buty - Czasnabuty.pl

30 czerwca 2015

Odejdźmy od zgiełku | Śpiesz się powoli

Przystopuj, nie patrz na zegarek, nie licz minut i godzin, zatrzymaj się, spróbuj odetchnąć. Odpocznij, wyluzuj, włącz film, naciśnij play na mp3. Wyjdź na spacer, do znajomych, zrób coś na co nie miałeś dotychczas czasu, wykorzystaj ten czas w 100%.  

Nie wiem czemu piszę post o takiej tematyce, pewnie dlatego, żeby zachęcić was do aktywnych wakacji, ale też podnieść na duchu siebie, bo może gdy przypomnę sobie o tym co tutaj napaćkałam, to wyjdę z pod koca, zostawię herbatę, a drzemkę odrzucę w kąt i jakoś nabiorę pozytywnej energii i porobię coś kreatywnego haha! Co do wyglądu bloga, za jakiś czas będę go zmieniać, za dużo osób ma ten szablon, a warto być oryginalnym! :)

Jeszcze na początku roku marzyłam o wakacjach, ale gdzieś tam pod koniec sprawy się pokomplikowały i jakoś nie czuję tego wolnego, jest mi to obojętne. No ale z drugiej strony mogę swobodnie zaszyć się na łóżku, pod kocem z herbatą i po godzinie słuchania muzyki zasnąć (do czego oczywiście was nie zachęcam!). Pogoda jak na razie nie dopisuje, ale aktywne wakacje, to dobrze wykorzystane wakacje. Warto się wyluzować, zwolnić tempo i dobrze je wykorzystać. Teraz mamy czas aby na dwa miesiące zapomnieć o kartkówkach, ocenach, o porannym wstawaniu, a przypomnieć sobie o rowerze, rolkach, a może nawet i o wieczornym bieganiu. Nigdy nie było czasu na regularne dodawanie postów, na wyjście na zdjęcia, na spotkania ze znajomymi, ogniska, spacery, podróże. Tym, którzy mają kreatywnie zaplanowane wakacje, zazdroszczę! I życzę aby każdy wyjazd gdziekolwiek, czy to za granicę, czy też do znajomych się udał, no i oczywiście życzę aby pogoda wam dopisała!

Jeżeli chodzi o dzisiejszą stylizację, to mam na sobie dwie rzeczy ze sklepu dresslink(kliik), spódniczka jak i crop top są wykonane z dobrego materiału i jestem zadowolona z jakości. Chciałabym również przeprosić za kiepską jakość zdjęć, pogoda akurat wtedy nie dopisywała.

Crop top - tutaj(klikniesz?) | Spódniczka - tutaj(klikniesz?) | Sweter - Shein

24 czerwca 2015

Black&White | Soufeel Jewelry

Dzisiaj przedstawiam wam stylizację utrzymaną w czarno białych kolorach. Spodnie z wysokim stanem, które zamówiłam tutaj(klikniesz?) trafiły do moich ulubionych rzeczy, ich materiał jest świetny, a do tego są wykonane solidnie! Możecie również zobaczyć srebrną bransoletkę od firmy Soufeel. Muszę przyznać, że tak cudownie zapakowanej paczki jeszcze nigdy nie dostałam. Bransoletka jest solidnie wykonana, mogłam sobie wybrać pięć tych zaczepek, mogę zawiesić je wszystkie, bądź pojedynczo wedle wyboru. Biżuteria jest idealna na prezent, przy zamówieniu dostaje się cudowne pudełeczko z wstążką (w którym się zakochałam!) a do tego woreczek jak na prezenty, a przy zamówieniu ponad 50$ wysyłka jest za darmo, jestem bardzo zadowolona z tego zamówienia! Posta postanowiłam urozmaicić kilkoma cytatami, które dają do myślenia, a więc zapraszam do dalszej części.

"Człowiek jest wielki nie przez to, co posiada, lecz przez to, kim jest. Nie przez to, co ma, lecz przez to, czym dzieli się z innymi."

20 czerwca 2015

Letnie propozcyje

Cześć! ♡ Czas mija nie ubłagalnie szybko, ostatnio nie co zaniedbuje bloga, ale oceny same się nie poprawią. Na szczęście mogę rzec, że już praktycznie mam wakacje. Ostatni tydzień będzie skupiać się raczej na przygotowywaniu apelu pożegnalnego, a w Piątek żegnam się oficjalnie z klasą, z którą spędziłam 9 lat. Dzisiaj wybieram się na komers (bal gimnazjalny), ostatnia taka impreza w takim gronie. Ostatnio pogoda nas nie rozpieszcza, nie ma jak wyjść na zdjęcia, od Poniedziałku postaram się to nadrobić. Dzisiaj przygotowałam dla was kilka fajnych rzeczy na lato, nie lubię robić ze swojego bloga reklamy, ale jak wiadomo współpraca na tym polega, jeżeli możecie to poklikajcie! :) 

Sukienka - kliik(klikniesz?)

17 czerwca 2015

Wyniki wiosennego konkursu fotograficznego!

Cześć! Dzisiaj nareszcie przychodzę z wynikami fotograficznego konkursu wiosennego. Trochę się z nimi spóźniłam, więc bardzo Was przepraszam! Wybór był na prawdę bardzo trudny, wraz z dziewczynami długo zastanawiałyśmy się nad wyborem tych najlepszych. Niektóre zdjęcia na prawdę mnie urzekły, a te ponad 40 zgłoszeń były dla mnie miłym zaskoczeniem. Bez zbędnego przedłużania, przejdźmy do ogłoszenia wyników.

1 Miejsce - Julia z bloga http://jull-blooog.blogspot.com/
 Nagroda: Paczka od nas trzech (list, coś słodkiego, zdjęcie z podpisem) + design i dodanie zwycięskiego zdjęcia na nasz fanpage

8 czerwca 2015

Nim zajdzie słońce

Każdy dzień liczy dwadzieścia cztery godziny, każda godzina liczy sześćdziesiąt minut, a każda minuta sześćdziesiąt sekund. Wychodzi na to, że doba ma aż 1440 minut, a 86400 sekund! Niby to spore liczby, a mimo wszystko czas tak szybko ucieka. Gdybym popatrzyła wstecz, mogłabym rzec, że wydaje mi się, jak dopiero bawiłam się na kocu z moimi małymi przyjaciółmi, grałam w gumę, klasy, podchody, czy śledzia. Śmiałam się, wracałam do domu na wieczorynkę, a jedynym moim problemem, była myśl nad tym, czy będę miała się z kim jutro bawić. Nim się obejrzałam jestem już tutaj. Całkowicie inna, z planami na życie i marzeniami. Mam za sobą jakieś tam doświadczenia, mniejsze czy większe, ale ważne, że są. W życiu spotka mnie jeszcze o wiele więcej trudnych decyzji niż dotychczas. Każdy błąd czegoś mnie nauczył, dzięki małym potyczkom i kilku sukcesom, jestem właśnie tutaj, to dzięki nim stałam się tym kim jestem.

3 czerwca 2015

Jesteś cudem

Jesteś cudem. Masz ręce, nogi, usta, nos, oczy, uszy. Słyszysz, mówisz, czujesz aromat leśnych zapachów. Głośno wyrażasz swe zdanie, bądź cicho wsłuchujesz się w głos ptaków. Masz serce i rozum, czujesz, pojmujesz wiele spraw, ciągle się uczysz. Nie jesteś ideałem, ciągle popełniasz błędy, potykasz się, czasami wątpisz i poddajesz się. Raz stoisz w miejscu, a raz biegniesz na przód, robisz dwa kroki w przód i trzy w tył. Jesteś tylko człowiekiem, masz masę planów i marzeń na przyszłość, kochasz, przyjaźnisz się, lubisz, czasami ranisz, okłamujesz i udajesz kogoś kim nie jesteś. Jesteś wyjątkowy, jedyny w swoim rodzaju. Masz niepowtarzalny charakter i osobowość. Rozumiesz na swój sposób, sam ustalasz własne cele, sam decydujesz o swoich decyzjach. Umiesz współczuć, kochać, czasami nienawidzić. Jesteś sobą i to sprawia, że jesteś wyjątkowy. Jesteś jedynym w swoim rodzaju cudem.

1 czerwca 2015

Życie jest zmianą. Jeśli przes­ta­niesz się zmieniać, przes­ta­niesz żyć.

Hej! Jest już pierwszy Czerwiec (dzień dziecka, a więc najlepszego!), myśl, że do konferencji zostało tylko 18 dni jest bardzo pocieszająca. Wraz z nadchodzącym ciepłem i wakacjami, postanowiłam odświeżyć wygląd bloga (wiem ciągle coś zmieniam haha). Nie lubię monotonii, więc zmiany na lepsze są u mnie miło widziane. Do wakacji zostało bardzo mało czasu, planów jak zwykle brak, ale przynajmniej będę mogła odpocząć od szkoły i przygotować się na rozpoczęcie nauki we Wrześniu, w innej szkole z innym otoczeniem. Z obawą sprawdzam ilość chętnych osób na mój kierunek, trochę niepokoję się o tą liczbę, ale gdzieś tam głęboko w serduchu wierzę, że jakoś to będzie i może jakimś cudem dostanę się do szkoły pierwszego wyboru. Zdjęcia zostały zrobione na starym zabytkowym pałacu, urzekające miejsce! Co do stroju, mam na sobie ogrodniczki, których bardzo wyczekiwałam, jestem z nich jak najbardziej zadowolona, połączyłam je ze świetną koszulką z uroczą koronką na rękawach.

12 maja 2015

Zaakceptuj, pokochaj

Wstaję o 6:45, pierwsze co robię to łapię za telefon, wyłączam budzik i próbuję podnieść się z łóżka. Przecieram oczy, a w myślach powtarzam sobie: "Dasz radę, nie poddawaj się, jakoś przeżyjesz ten dzień". Idę do lustra, zerkam z boku, ledwo patrząc się na swoje lustrzane odbicie. Zerkam na zwierciadło, w którym widzę w sumie nie wiem kogo. Zmęczonego człowieka? Dziewczynę z marzeniami, z perspektywami na życie? A może kogoś dobrego, nadzwyczajnie miłego i pozytywnie nastawionego do życia? To nie ma wtedy znaczenia, moje myśli powtarzają w kółko te same słowa, wypominają wszystkie wady, wytykają wszystkie słabości.

Spodenki - kliik(klikniesz?) | Bluzka - kliik(klikniesz?)

6 maja 2015

Co powiedzą ludzie, gdy...

ubiorę się dzisiaj luźniej, zepnę włosy w koka, wyjdę nie pomalowana, założę bloga, zacznę rozwijać swoje pasje, sprzeciwię się, będę sobą, będę szła pod prąd własną drogą? Co powiedzą ludzie, gdy zrobię im na przekór, gdy znajdę własną drogę i będę nieodparcie chciał(a) iść tą drogą? Co powiedzą, gdy zobaczą, że jakoś mi to idzie, że mam dobre życie, że mam garstkę prawdziwych przyjaciół, kilka sukcesów na koncie i wiele marzeń w głowie? Co jeśli spostrzegą, że brnę własną ścieżką, że różnię się od innych i chcę mocno krzyczeć, że jestem sobą, że chcę głośno wyrażać swoje zdanie, nie patrząc na to co oni powiedzą? 

Bluzka - kliik(klikniesz?)